Obsługa logistyczna agrobiznesu

Obsługa logistyczna agrobiznesu

Wydajność systemu logistycznego w każdym przedsiębiorstwie jest w znacznym stopniu zależna od stosowanej technologii. W agrobiznesie ważnym ogniwem jest transport. Jak obniżyć koszty transportu, nie rezygnując przy tym z jego jakości?

Surowce i wyroby gotowe w agrobiznesie cechuje mała podatność transportowa i magazynowa, dlatego ważne jest, aby komórki organizacyjne zajmujące się logistyką były dobrze przygotowane do swojej pracy.

- Firmy z sektora agrobiznesu skupiają się przede wszystkim na działalności produkcyjnej – uważa Mariusz Kozak, właściciel firmy transportowo-spedycyjnej T.S.H. Polmar z Bolesławca. - Transport najwygodniej oddelegować innej firmie, która posiada swoją flotę i doświadczenie w logistyce.

Jak oszczędzać
T.S.H. Polmar to nie tylko firma transportowo-spedycyjna – zajmuje się także handlem otrębami pszennymi i żytnimi. Klientom firmy wygodniej jest skorzystać z jej usług, niż na własną rękę organizować transport i dostawcę otrębów.
- Największym plusem korzystania z naszych usług jest fakt, że towar dostarczany jest do klienta na paletach – dodaje ekspert z T.S.H. Polmar. - Pozwala to znacznie ograniczyć koszty i czas rozładunku. Oferowany przez nas towar wyróżnia się nie tylko ceną i jakością, ale także możliwością konfekcjonowania.

Składowanie towaru na paletach, np. na regałach wjezdnych pozwala na wykorzystanie aż 80 proc. powierzchni całego magazynu.

Jak rozliczać
Przed zamawianiem usługi transportowej należy sprawdzić stawkę za kilometr, uściślić, czy dotyczy jazdy w jedną stronę, czy w obie. Należy także zorientować się, czy podczas usługi nie będzie konieczne poniesienie innych kosztów (nocleg kierowcy, wyżywienie, opłaty autostradowe, etc.).
- W naszej firmie preferujemy płatność z góry, ale klienci na terenie kraju mają możliwość negocjowania terminów płatności – mówi Kozak z T.S.H. Polmar.

Zamówienia realizowane na terenie Polski trwają średnio dwa dni, natomiast zamówienia realizowane z zagranicy (Litwa, Czechy, Słowacja, Węgry), to w przypadku T.S.H. Polmar średnio trzy, cztery dni. W przypadku otrąb polskich zamówienie należy złożyć najpóźniej trzy dni przed dostawą, a w przypadku otrąb zagranicznych najpóźniej cztery dni wcześniej.

Jak zamawiać
Podczas procesu zamówienia ważne jest, aby dokładne oszacować ilość potrzebnego towaru. W bolesławieckiej firmie minimum logistyczne wynosi osiem ton, ale preferowane są zamówienia ca całopojazdowe, tj. dwadzieścia cztery tony. Drugie rozwiązanie jest bardziej opłacalne – wielkość zamówienia wpływa na cenę.

- Nasi klienci to przede wszystkim punkty sprzedaży i mieszalnie pasz, hurtownie artykułów rolniczych, fermy drobiu, brykieciarnie i spalarnie – wylicza właściciel T.S.H. Polmar. - W gronie naszych klientów znajdują się także indywidualni rolnicy. Większość naszych zleceń to zamówienia całopojazdowe – są one bardziej opłacalne dla klientów.

Tagi: , ,

Porsche Platinum GT3 Cup CCE na Torze Poznań

Porsche Platinum GT3 Cup CCE na Torze Poznań
W miniony weekend na Torze Poznań odbyły się dwa emocjonujące wyścigi w ramach Porsche Platinum GT3 Cup CCE. Kierowcy w stawce nie zawiedli, zaciekle walcząc o pozycję. Piękna pogoda i szybkie samochody przyciągnęły na tor wielu fanów motoryzacji.
Runda wyścigowa na Torze Poznań była przedostatnią w tym sezonie, a zarazem ostatnią rozgrywaną na naszym rodzimym podwórku. Stanowiła więc niepowtarzalną okazję, aby zobaczyć najlepszych kierowców na żywo.
Komplet punktów w sobotnim wyścigu przypadł Stefanowi Bilińskiemu, na drugim miejscu uplasował się Adam Gładysz, jako trzeci finiszował Andrzej Lewandowski. Biliński dzięki zwycięstwu umocnił się na pozycji lidera w klasyfikacji generalnej. Triumf w klasie Silver przypadł natomiast Cenkowi Ceyisakarowi z Turcji.
Niedziela należała za to do Litwina Ignasa Gelzinisa, który był najszybszym klasyfikowanym zawodnikiem, tuż za nim uplasowali się Gładysz oraz Biliński. Pierwsze miejsce w klasie Silver zajął Grzegorz Moczulski.
Jako pierwszy linię mety zarówno z sobotę, jaki i niedzielę przekroczył Robert Lukas. Wracający po kontuzji kierowca występował gościnnie, więc jego przejazdy nie były uwzględniane w oficjalnej klasyfikacji.
Słoneczna pogoda oraz zawrotne prędkości osiągane przez zawodników Porsche Platinum GT3 Cup CCE przyciągnęły na tor wielu kibiców, dopingujących swych idoli. Sportowe emocje udzieliły się również gwiazdom sceny i telewizji Patrici Kazadi oraz Soni Bohosiewicz, które spędziły niedzielę na torze w Poznani

Perfekcyjny samochód przez cały rok: zima z Soft99

Perfekcyjny samochód przez cały rok: zima z Soft99

Każdy kierowca traktuje swój samochód jak własną wizytówkę. To dlatego myjemy i dbamy o nasze pojazdy. Ale to co łatwe przez większość roku, zimą staje się skomplikowane. Śnieg, błoto i niskie temperatury nie ułatwiają dbania o czystość samochodu. Warunki zimowe mają jednak duży wpływ na kondycję auta. Sól rozsypywana na drogach uruchamia procesy korozji lakieru i karoserii, zamarzające szyby narażają na uciążliwe drapanie ich codziennie rano, a odkładający się w kołach śnieg i lód utrudnia prowadzenie, co ma istotny wpływ na bezpieczeństwo.
Soft99 prezentuje kilka porad, których zastosowanie ułatwi kierowcom życie gdy spadnie pierwszy śnieg i chwyci mróz. Z każdej z nich można skorzystać przed zimą, aby spokojnie i bezpiecznie korzystać z samochodu.

Zamarznięte szyby
Od lat używamy rozmrażaczy w spray lub atomizerze. Ich działanie oparte jest na prostej zasadzie - lód rozpuszczany jest przez spryskanie go roztworem alkoholu metylowego. Jakość wielu marek rozmrażaczy jest dyskusyjna, a działanie - jednorazowe. Zaraz po użyciu odmrażacza alkohol odparowuje z szyby, pozostawiając na niej warstwę wody. A to oznacza, że cały cykl trzeba powtórzyć od początku.

Rozwiązaniem tego problemu jest nałożenie na szybę jeszcze przed sezonem delikatnej, przezroczystej powłoki, która przeciwdziała osadzaniu się wody. W ten sposób nie trzeba ułatwiać sobie skrobania szyb - bo można po prostu wyeliminować jego przyczynę. Przykładem takiej powłoki jest kwarcowa Ultra Glaco Long Type, spełniająca podwójną rolę zabezpieczenia i “niewidzialnej wycieraczki”.

Co jednak zrobić, jeśli zapomnieliśmy o wcześniejszym przygotowaniu a złapał mróz i szyby się oszroniły? Wyjątkowy Glaco DeIcer rozwiązuje problem całkowicie i na długo: to specjalny rozmrażacz zawierający poza roztapiającym lód alkoholem niewidzialne atomy krzemu. Jednorazowa aplikacja (dokładnie taka sama jak w przypadku przeciętnego rozmrażacza) nie tylko roztopi lód, ale pozostawi na szybie warstwę niewidzialnej, krzemowej powłoki odpychającej wodę. W ten sposób zarówno usuniemy lód i zabezpieczymy się przed jego powstawaniem na przyszłość!

Sól drogowa
Chlorek sodu, powszechnie stosowany jako środek roztapiający śnieg i lód na polskich drogach, ma destrukcyjny wpływ na lakier i karoserię samochodu. Stosunkowo często kierowcy korzystają już z zimowej konserwacji podwozia, jednak przez zimę często zapominamy o lakierze. Aura nie sprzyja bowiem częstemu myciu.
Dlatego też warto jeszcze przed rozpoczęciem sezonu zimowego zadbać o karoserię w podwójny sposób - zabezpieczyć ją przed wpływem soli i zmniejszyć częstotliwość mycia nie tracąc czystości. Sposobem na to są dedykowane woski Fusso Coat. Ich hybrydowy skład - naturalne woski, Carnauba, polimery - zapewnia szereg pożądanych przez kierowców właściwości. Tradycyjna funkcja wosku to nadanie karoserii połysku i pogłębienie koloru lakieru, w czym Fusso Coat nie ma sobie równych w klasie, jednak jego skład powoduje, że po nałożeniu tworzy on na karoserii ściśle przylegającą do lakieru powłokę której nie penetruje woda ani sól, i która uniemożliwia wejście soli w reakcję z lakierem. Właściwości odpychania wody (hydrofobowe) powodują równocześnie, że na samochodzie trudniej osadza się szron, śnieg i lód a samo auto mniej się brudzi. Dzięki temu można zredukować częstotliwość mycia, utrudnionego zimą i wciąż mieć zadbany, świeżo wyglądający samochód.

Osadzanie się lodu na kołach
To niebezpieczne zjawisko tworzy się, gdy śnieg lub woda znajdują na feldze punkt zaczepienia, którym najczęściej jest lokalne zabrudzenie. Wbrew pozorom wzór felgi ma drugorzędne znaczenie - tak długo jak koło jest gładkie a woda nie może skupić się w jednym miejscu, tak długo utworzenie się warstwy lodu jest znacząco utrudnione. Efekty takiego zjawiska są znane kierowcom: wibracje jak przy niewyważonych kołach (na feldze przeciętnego samochodu kompaktowego potrafi zbudować się warstwa lodu o masie nawet kilku kilogramów!) powodują zmniejszenie komfortu prowadzenia, znaczące pogorszenie jakości pracy zawieszenia, radykalnie przyspieszają zużycie amortyzatorów, elementów gumowo-metalowych i końcówek drążków kierowniczych.

Jak uniknąć tworzenia się brył lodu w kołach? Należy utrzymywać je w czystości, co w okresie zimowym jest szczególnie trudne. Rozwiązaniem jest zastosowanie na umyte koło preparatu który uniemożliwia osadzanie się brudu drogowego i pyłu z klocków hamulcowych. Soft99 oferuje w tym sezonie nowo opracowany komplet produków specjalnie stworzonych do tych potrzeb. Pierwszym z nich jest Soft99 Wheel Tonic 400 - środek do czyszczenia felg dostarczany z wygodną, gąbkową szczotką. Specjalna formulacja umożliwia wyczyszczenie kół z każdego brudu nawet w niskich temperaturach zewnętrznych, a dołączona szczotka pozwala dotrzeć w trudno dostępne miejsca. Łatwość użytkowania i bardzo wysoka skuteczność pozwalają każdemu wyczyścić koła nawet zimą.

Drugim z produktów jest Wheel Dust Blocker - rewolucyjna powłoka na felgi samochodowe, wykorzystująca po raz pierwszy w tej branży charakterystykę nanocząsteczek aktywnie odpychających brud. Ta technologiczna innowacja polega na tym, że gładka w dotyku powłoka układa się w warstwę kryształków widocznych dopiero pod mikroskopem. Kryształki te są twarde i rozbijają drobiny brudu na mniejsze cząstki, które nie mogą się przyczepić do pokrytej powłoką felgi. Efektem zastosowania jest utrzymanie czystości koła a przez to - uniemożliwienie osadzania się śniegu i lodu.

Tagi: , , , , , , ,

Samochód zimą. Chroń układ wydechowy przed śniegiem

Samochód zimą. Chroń układ wydechowy przed śniegiem
Podczas śnieżnych dni na użytkowników samochodów czyhają dodatkowe niebezpieczeństwa. Jak wskazują eksperci, jednym z zagrożeń jest zatrucie tlenkiem węgla. Szczególnie groźne mogą być sytuacje, kiedy auto ma służyć jako miejsce do ogrzania się. W takich przypadkach dochodziło już wielokrotnie do wypadków zakończonych śmiercią osób znajdujących się wewnątrz pojazdu.

Od początku roku w północnej części Stanów Zjednoczonych, gdzie podczas obecnej zimy panują wyjątkowo niekorzystne warunki atmosferyczne, zanotowano już kilka przypadków śmierci z powodu zatrucia tlenkiem węgla w samochodzie.

Przypadki te były do siebie bardzo podobne. W efekcie np. zatrzymania przez silną śnieżycę ofiary musiały pozostać we wnętrzu samochodu, gdzie chciały się – przy włączonym silniku – ogrzać. Rura wydechowa była jednak „zapchana” śniegiem, co skutkowało przedostaniem sie zabójczego tlenku węgla, który jest gazem niewidzialnym i bezwonnym.

Co istotne, zagrożenie dotyczy nie tylko starszych modeli samochodów i pojazdów z już uszkodzonym układem wydechowym, ale także aut nowszych i w nienagannym stanie technicznym.

Jak radzi Rafał Pyszny, ekspert sklepu webautoservice.pl – specjalizującego się w sprzedaży tłumików i układów wydechowych, w takich przypadkach należy koniecznie sprawdzić najpierw, czy rura wydechowa nie jest zatkana śniegiem.

„W ostatnich latach w Polsce zimy były stosunkowo łagodne, więc i zagrożenie jest mniejsze niż w innych częściach świata. Jeżeli jednak znajdziemy się w sytuacji, kiedy opady śniegu będą bardzo silne i będziemy zmuszeni zostać w samochodzie – musimy pamiętać o możliwym zagrożeniu. Jeśli włączymy silnik, to poza sprawdzeniem rury wydechowej dobrym rozwiązaniem będzie na wszelki wypadek także delikatne uchylenie okna. Lepiej narazić się na nieprzyjemności związane z niską temperaturą, niż ryzykować zatrucie tlenkiem węgla” – mówi Rafał Pyszny.

Alternatywnym zabezpieczeniem w sytuacjach potencjalnego zagrożenia może być również – jak wskazuje ekspert webautoservice.pl – włączenie silnika tylko na krótki okres czasu, np. na 10 minut na godzinę.